Paquliz - 02. Liryczne cudo
2 track z mojego pierwszego albumu, pt: "Liryczne iluzje" Poniżej tekst:
Tak to fakt, zawarłem z życiem pakt, wolny jak ptak, taki jest właśnie Paq. Wszystko wspak, by tylko poczuć życia smak. O fuck, kontaktu z rzeczywistością brak. Robię to co lubię, problemy w głowie gubię. I tylko Bóg wie, ...
Więcej »
2 track z mojego pierwszego albumu, pt: "Liryczne iluzje" Poniżej tekst:
Tak to fakt, zawarłem z życiem pakt, wolny jak ptak, taki jest właśnie Paq. Wszystko wspak, by tylko poczuć życia smak. O fuck, kontaktu z rzeczywistością brak. Robię to co lubię, problemy w głowie gubię. I tylko Bóg wie, jak zakończę życie swe. Właśnie to o mnie bajka, idealna na majka. Wodna fajka i wakacje, Jamaika! Maria jest ze mną, mam jej torbę pełną. Gdy setka głów, kiwa się według tych nut i żąda Paquliz rymem do nas mów. Wtedy księgozbiór pomysłów płynie w potoku mych słów. A Ty dupo kręć mi tu dupą do bitu znów, przez naturę obdarzona piękną pani z moich snów. Teraz jesteś na jawie, choć temu godziny dwie, w mym idealnym śnie, uszczęśliwiałaś mnie. Hip hop, alkohol, ludzie biją brawa. Chodź brat sprawa, czy jest jeszcze trawa? Oczywiście że jest! Zabawa trwa, brak tchu, melanż brat jest tego wart.
Zajebiste wakacje, w środku zimy na ulicy. Tu nie ma obowiązków, nikt kasy tu nie liczy. Obwieszony złotem, latam po dzielnicy. Żadnym kłopotem jest znalezienie ślicznej dziewicy. Lans, lans, lans, lans lowriderem. Nowo powstały Eden, zwieńczono mym imieniem. Przyjaźń w tej jaźni przypomina do złudzenia, bezgraniczną troskę matki i z dzieciństwa wspomnienia. Moja wena nigdy się nie kończy powiem może, liryczne cudo tworzę, Boże o każdej porze. A to, że rap na dworze mieni się w tęczy kolorze, przyczyna leży także w mej muzyki zbiorze.
Tak właśnie Paq, czuje życia smak. Tak to właśnie Paq który wie co jest wart. Marny żart, spełnione marzenia tak zwane, osiągnę to co wielu nie jest dane. Jawa niesie więcej niż sen pozytywnych wibracji, życie jest nudne - nie masz tutaj racji. Męczy mnie spanie, chcę żyć na pierwszym planie. A nie zamknąć się w sobie, takie moje zdanie. Ciesz się życiem póki jeszcze masz możliwość. Bierz, korzystaj, spełniaj swą powinność. Inność nie jest wadą, inność jest zaletą. Gdybym miał poglądy innych, nie był bym poetą. Nie był bym tez sobą. W mym ciele był by kto inny, mam własną duszę, nie jestem temu winny. Rozkmińmy jeszcze raz, mamy na to czas. Wraz z upływem czasu, w nas jest mniej hałasu. Chaosu nie potrzebują nasze myśli. Cały ten zamęt na wakacje wyślij. Rację masz ten tekst, można złożyć między bajki, lecz ci powiem trzeba żyć, cały świat jest taki...
i to koniec, a w ramach dygresji, wtrącenia. Czy spełnię me marzenia? Odpowiem bez zastanowienia... Oczywiście że tak! Tak to właśnie Paq... Tak to właśnie Paq, który czuje życia smak, tak to właśnie Paq, który wie co jest wart. Tak to fakt...
AlbumLiryczne iluzje
GatunekRap
Rok2011
WykonawcaPaquliz
Kody na stronę
x
Komentarze (2)